Niektórym osobom zdarza się poprosić znajomego o wystawienie za niego faktury. Taka sytuacja ma swoją nazwę, firmanctwo. Dochodzi do niego także wtedy kiedy sprzedajemy za niego rzeczy na portalach sprzedażowych, jak np. na Allegro.

Co to jest firmanctwo?

Nazwa pochodzi od słowa firmant (osoba firmująca, inaczej dająca swoje imię i nazwisko drugiej osobie). Jedna osoba działa korzystając z nazwy firmy innej osoby w celu zatajenia faktycznie prowadzonej działalności. Najczęstszym powodem stosowania firmanctwa jest unikanie rejestracji działalności gospodarczej i tym samym nie płacenia składek ZUS. Drugim powodem jest ograniczenie uzyskiwanego przychodu, aby nie wejść w wyższy próg podatkowy. Chodzi o zapłatę niższego podatku. Najlepszym przykładem firmanctwa jest wystawianie faktur za inną osobę.

Wystawianie faktur za kogoś

Zachowanie kiedy ktoś prosi o wystawienie za siebie faktury VAT i nawet oferuje pokrycie wszystkich kosztów podatkowych od razu pozwala przypuszczać, że mamy do czynienia z firmanctwem. Osoba, w której imieniu wystawiana jest faktura VAT to firmant. Z kolei przedsiębiorca, który taką fakturę wystawia jest firmującym.

Firmanctwo – co na nie wskazuje?

Firmanctwo jest dość trudno udowodnić. Bardzo dobrym przykładem na to jest poniżej opisany przypadek przedstawiony w uzasadnieniu wyroku WSA z Łodzi. 

Ojciec w 2016 r. na prośbę syna założył działalność gospodarczą. Dzięki temu syn miał osiągnąć niższy przychód żeby nie przekroczyć progu podatkowego. Takie działanie dla Urzędu Skarbowego okazało się podejrzane i w związku z tym urząd wszczął postępowanie wobec ojca. Działalność jaką założył ojciec była tą samą, którą wcześniej przed nim prowadził syn. Formą opodatkowania wybraną przez syna był ryczałt od przychodów ewidencjonowanych ze stawką podatku 8,5%. Aby syn mógł dalej korzystać z tej formy nie mógł przekroczyć przychodu o wartości powyżej 150 000 euro. Po analizie organ podatkowy stwierdził, że działalność ojca została założona tylko po to, aby przychód syna nie przekroczył progu podatkowego, a jego działalność nie została opodatkowana wyższym podatkiem na zasadach ogólnych. Urząd podkreślił, że pomimo założenia nowej działalności przez ojca, to syn cały czas wykonywał te same czynności. 

Co wzbudziło podejrzenie urzędników?
1. Syn ograniczył swoją działalność w obawie o przekroczenie progu podatkowego, zaraz po założeniu działalności przez ojca. Tłumaczył się problemami osobistymi
2. Ojciec prowadził działalność i jednocześnie pracował na pełen etat. Tłumaczył się, że działalność prowadzi jedynie w czasie kiedy nie pracuje, a więc popołudniami i w soboty. Zajmował się czyszczeniem korpusów wodomierzy. W ciągu tygodnia był w stanie wyczyścić ich bardzo dużo, ok. 2 000 szt. Urząd stwierdził, że nie było to możliwe fizycznie
3. Syn miał upoważnienie do konta firmowego ojca, z którego wypłacał środki pieniężne. Swoje działanie tłumaczył, że wypłaca pieniądze dla ojca, który ma problemy ze wzrokiem i słuchem. Wypłacone pieniądze przekazywał ojcu w gotówce. 

Jest to tylko część dowodów, na których oparła się skarbówka. Pełne uzasadnienie znajduje się w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) z Łodzi z dnia 10.01.2019 r., sygn.. akt ISA/Łd 679/18.  Zdaniem sądu powyższe okoliczności nie są wystarczające, aby mówić o firmanctwie o jakim jest mowa w art. 113 Ordynacji podatkowej:
„nie ma znaczenia, że podjęcie decyzji o prowadzeniu takiej działalności przez niego mogło być korzystne ze względów podatkowych dla jego syna i że nawet mógł to być jeden z głównych powodów decyzji skarżącego (ojca). Istotne jest natomiast to, czy zakres podejmowanych działań, sposób realizacji umów (…), świadczą o samodzielnie, na własny rachunek prowadzonej działalności, czy też o firmowaniu działalności prowadzonej przez syna i jedynie stwarzaniu pozorów samodzielnego prowadzenia działalności gospodarczej”.

Sprzedaż na Allegro przez osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej

Przedsiębiorca prowadzący działalność może poprosić osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej o sprzedaż rzeczy na jednym z portali sprzedażowych, np. na Allegro. Prawdopodobnie sprzedaż poza firmą pozwoli mu zmniejszyć przychód i należny podatek VAT.  

PRZYKŁAD
Koleżanka poprosiła znajomą o wystawienie kilku rzeczy na Allegro celem ich sprzedaży. Żadna z kobiet nie prowadziła działalności gospodarczej. Urząd Skarbowy wszczął postępowanie wobec pani, która udostępniła swoje konto. Kobieta w składanym zeznaniu przyznała się, że użyczyła swoje konto koleżance, ponieważ ta chciała sprzedać kilka rzeczy. Swego czasu znajoma prowadziła hurtownię odzieży używanej, którą sprowadzała z zagranicy i najprawdopodobniej sprzedawała te towary za pośrednictwem użyczonego konta. 
Według organów podatkowych takie działanie posiada cechy firmanctwa i jest wystarczające, aby można było to stwierdzić. 
Koleżanka nie miała zarejestrowanej działalności gospodarczej, a mimo to sprzedawała towary w taki sposób, który wskazywałby na jej prowadzenie. Jednak i w tym przypadku sąd (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 11 września 2009 r., sygn.. akt ISA/BK 261/09) stwierdził, że organy podatkowe niezbyt dostatecznie udowodniły, że kobieta posiadała świadomość tego, iż pomaga koleżance ukryć fakt prowadzonej działalności:
„istnienie świadomego działania Skarżącej w użyczeniu swojego imienia i nazwiska i godzenie się na wykorzystanie tych danych do prowadzenia działalności gospodarczej przez Panią M.J. (koleżankę)“

Przepisy, a firmanctwo

Ordynacja podatkowa w art. 113 definiuje pojęcie firmanctwa: „Jeżeli podatnik, za zgodą innej osoby, w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługuje się lub posługiwał się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą tej osoby, osoba ta ponosi solidarną odpowiedzialność z podatnikiem całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe powstałe podczas prowadzenia tej działalności”.

Wynika z tego, że podatnik (firmant) posługuje się nazwiskiem i imieniem lub działalnością firmującego ) za jego zgodą. W swoim działaniu nie musi koniecznie posługiwać się nazwą firmy. Ważny jest cel, w którym to robi, a mianowicie: zatajenie prowadzenia działalności przez firmowanego lub jej rozmiarów. Za takie działanie wyciągane są konsekwencje podatkowe dla obu stron (solidarna odpowiedzialność za zaległości podatkowe). Aby mówić o firmanctwie muszą być spełnione poniższe warunki:
1. świadoma zgoda osoby firmującej swoje imię i nazwisko lub nazwę firmy
2. działanie mające na celu zatajenie prowadzenia działalności lub jej rozmiarów, co może oznaczać uchylanie się od płacenia podatków lub ich zaniżenie
3. powstanie zaległości podatkowej za okres użyczania przez firmującego swojego imienia i nazwiska.

Kary za firmanctwo zgodnie z kodeksem karnym skarbowym

Kodeks karny skarbowy przewiduje kary za uprawianie firmanctwa (art. 55 Kodeksu Karnego Skarbowego). 
„Zatajenie prowadzenia działalności gospodarczej
§ 1. 
Podatnik, który w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługuje się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu i przez to naraża podatek na uszczuplenie,
podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.
§ 2. 
Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1
podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.
§ 3. 
Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1
podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe”.

Przewidziane kary mogą się różnić. Ich wysokość zależy od wysokości podatku, który został „uszczuplony”. Odpowiedzialność karną może ponosić zarówno firmowany jak i firmujący (odpowiada za pomoc).

Data publikacji: 2020-02-16, autor: FakturaXL